przyjaciele galerii pomost

  • https://www.facebook.com/dwawilki
  • http://wip-studio.pl/
  • http://www.paweladamiec.pl/
  • http://kornet.art.pl/
  • www.piotrperczynski.art.pl

Szukaj na tym blogu

piątek, 15 grudnia 2006

Wojtek Kornet - NEW YORK AND NEW YORKERS

W Nowym Jorku spędziłem kilkanaście miesięcy. Podczas pobytu zrobiłem kilkaset zdjęć. Kilka z nich prezentuję na tej wystawie.
Można oczywiście zadać pytanie czy warto próbować tego tematu. Przecież to niesamowite miasto zostało już sfotografowane przez najwybitniejszych fotografików, którzy pokazali prawie wszystko, co w nim najciekawsze i inspirujące.
Ja na to pytanie mimo wszystko udzieliłem sobie pozytywnej odpowiedzi w momencie, kiedy tylko wyszedłem na nowojorską ulicę trzymając w ręku aparat. Przez pierwsze dni pobytu patrzyłem na wszystko będąc, co tu się oszukiwać, w delikatnym szoku. Z każdym kolejnym tygodniem coraz bardziej oswajałem się z miastem i ludźmi żyjącymi w jego specyficznym lekko nerwowym, czasem schizofrenicznym rytmie.
Nowy Jork jednocześnie przytłacza swoimi rozmiarami, przysadzistą architekturą i zagęszczeniem, a z drugiej strony rozbraja, pozwala się poczuć swobodnie. Dzieje się tak między innymi za sprawą jego mieszkańców, tworzących mozaikę przeróżnych ras i kultur, korowód przedziwnych postaci, obnoszących swoją inność z ostentacją, na granicy ekshibicjonizmu. Po prostu nie sposób nie robić zdjęć.
Jeśli chodzi o moją fotografię, to zawsze najbardziej pociągał mnie reportaż. Dlatego więcej znajdzie się na moich nowojorskich zdjęciach ludzi niż samej architektury. Najlepiej sens tego oddaje jedna z moich ulubionych fotografii przedstawiająca fragment ulicy, na której stoją dwa spięte łańcuchem rowery. Raczej nie byłoby w niej nic wartego skupienia uwagi na dłużej niż dwie sekundy, gdyby nie pojawiła się na nim postać biegnącego chłopca, który niejako wdarł się w zwartą kompozycję obrazu. To on "zrobił" to zdjęcie ....


Wojtek Kornet
urodzony w Lublinie w 1977 r.
absolwenty wydziału filozofii UMCS
obecnie zawodowo zajmuje się fotografią



wernisaż










prace













piątek, 7 kwietnia 2006

AUTOPORTRETY - LESZEK WIŚNIEWSKI /fot. otworkowa/

Leszek Wiśniewski

Urodził się i mieszka w Łomży. Jest absolwentem Europejskiej Akademii Fotografii w Warszawie /dyplom pod kierunkiem Izy Jaroszewskiej z fotografii otworkowej - 2003/.
Jest współzałożycielem Domu Fotografii w Warszawie, należy do Łomżyńskiego Towarzystwa Fotograficznego.
Swoje prace wystawia w wielu galeriach m.in. w Warszawie;
galerie:
- Bezdomna,
- Stara Prochownia
- Wyjście Awaryjne
- Strefa
- Poliester Cafe

w Toruniu:
- Stara Wozownia

w Łodzi:
- Salon Literacki
- Pod Arkadami

w Lublinie:
- Chatka Żaka.




PRACE








WARSZTATY FOTOGRAFII OTWORKOWEJ

warsztaty - FOTOGRAFIA OTWORKOWA - prowadzenie Leszek Wiśniewski

Fotografia otworkowa - najprostsza, odwołująca się do korzeni fotografii, metoda robienia zdjęć - od lat 60. XX wieku przeżywa renesans. Wielokrotna ekspozycja, możliwość uzyskania nieskończonej głębi ostrości, wykonanie kilku otworków w jednej kamerze, zmiana położenia w trakcie naświetlania, kilkakrotne naświetlanie jednego lub kilku motywów oraz łatwość fotografowania z niekonwencjonanych punktów widzenia pozwala na uzyskanie zaskakujących, oryginalnych efektów.
Fotografia otworkowa jest wykonywana bez użycia soczewek szklanych.
Tradycyjny obiektyw zastępujemy małą dziurką zrobioną w cienkim, nie przepuszczającym światła materiale /blaszka, papier, czarna folia/.
Światło przechodzące przez ten mały otworek tworzy wewnątrz ciemni pudełka lub aparatu fotograficznego, obraz wystarczająco mocny, by naświetlić materiał światłoczuły.
Obraz powstały w ten sposób jest bardziej miękki od obrazu uzyskiwanego metodą tradycyjną, ostrość jest taka sama, niezależnie od odległości od aparatu /wszystkie plany od zera do nieskończoności są tak samo "ostre"/.
Nie ma zniekształceń perspektywy przy użyciu krótkiej ogniskowej /linie na brzegach obrazu nie wyginają się/. Występuje widoczna abberacja chromatyczna i efekty rozszczepiania światła /tym bardziej widoczne im mniejszą zastosujemy średnicę dziurki/.

warsztaty
















piątek, 3 marca 2006

FOTOGRAFIE - Krzysztof Stępniak

http://www.dwawilki.pl/


"Za każdym idzie jego cień
i w im mniejszym stopniu
jest on zespolony

ze świadomym życiem

jesdnostki, tym

jest ciemniejszy i większy"



Carl Gustaw Jung



"Tylko w milczeniu słowo,
tylko w ciemności światło,
tylko w umieraniu życie
na pustym niebie
jasny jest lot sokoła"

"Czarnoksiężnik z Archipelagu"
Ursula K. Le Guin




wernisaż







prace

















piątek, 27 stycznia 2006

Antibes 2005

Wystawa poplenerowa uczniów Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego im. St. Wyspiańskiego i Prywatnego Plastyczego Policealnego Studium Zawodowego




organizator pleneru: artysta plastyk Karol Karwowski



opieka merytoryczna : Krystyna Rybicka


prace