przyjaciele galerii pomost

  • https://www.facebook.com/dwawilki
  • http://wip-studio.pl/
  • http://www.paweladamiec.pl/
  • http://kornet.art.pl/
  • www.piotrperczynski.art.pl

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 30 listopada 2009

wernisaż !!!!! piątek 4.XII.09 godz. 18.30




Ob-Sesje Wojtka K.
czyli zaangażowana fotografia ślubna

Wojtek Kornet
ur. 1977 w Lublinie
absolwent wydziału filozofii UMCS
tata Tosi i Mai, mąż Edyty
obecnie zawodowo zajmuje się fotografią:
ślubną, portretową, reklamową i reportażem
współpracuje z instytucjami:
UM Lublin - Wydział Kultury, OMKIT "Rozdroża"
LublinJazz pl
Grupa improwizacji Teatralnej "No Potatoes"
Galeria Pomost


publikacje
2008 magazyn GloboRural (Brazylia)
2009 książeczka (CDBooklet) Tomasza Stańko Kwintet ECM Records
Katalog Festiwalu KODY'2009
Kalendarz dla Zespołu Tańca Dawnego BELRIGUARDO w ramach projektu wip-studio.pl

wystawy:
* Kwiecień 2006 "New York & New Yorkers" Lublin, Klub "Centrala"
* Maj 2006 "New York & New Yorkers" Warszawa, Kawiarnia "Lokalna"
* Czerwiec 2006 „Portret Dziecka na Dzień Dziecka" Lublin Poczta Główna
* Grudzień 2006 "New York & New Yorkers" Galeria Pomost
* Czerwiec 2007„Portret Dziecka na Dzień Dziecka" Lublin Galeria"Pomost"

Wojtek Kornet

Gdyby trzeba było wymienić cechy, ktore czynią z Wojtka Korneta profesjonalistę, byłyby to pokora i cierpliwość. Świadomość celu, wiedza, doświadczenie /jakkolwiek ryzykownie by to nie brzmiało w przypadku tak młodego człowieka/ dopełniają ten obraz.
Żywiołem Wojtka jest rzeczywistość, jej podpatrywanie, w końcu zatrzymanie w nieruchomych kadrach fotografii.
Już wystawa NEW YORK AND NEW YORKERS ujawniła istotny dar obserwacji, uwrażliwienie na szcegół, ale i kontekst, który dopowiada "historię", komentuje ją lub nieoczekiwanie zaprzecza oczywistościom planu pierwszego.
Dynamika toczących się zdarzeń, ich rejestracja może są priorytetem, ale nie pozbawiają zdolności kontemplacji, elementy takiego przeżywania rzeczywistości i człowieka fotografie Wojtka zawierają.
I gdy w rejestrującym rzeczywistość reporterze, dostrzegamy profesjonalistę, to w przypadku drugim z całą pewnością mamy do czynienia z artystą.
Obecna wystawa tylko to potwierdza.
Z sytuacji mocno skonwencjonalizowanego rytuału Wojtek wyłuskuje "epizody", ktore pozwalają mu posłużyć się pełną życzliwości ironią, wynikającą z dystansu obserwatora, ktory dostzega i widzi więcej, ale też stworzyć piękny portret intymny człowieka.
Zdolność budowania metafory, symbolu leży na pewno po stronie twórcy. Jednak te środki wyrazu, swoisty ich kod, muszą być odczytane przez odbiorcę. Zapraszamy Państwa do "rozmowy" z Wojtkiem.
Maryla Wosik


prace